Cielesny chrześcijanin

Cielesny chrześcijanin, który za światem goni,
Jest jak rozdrapana rana, która nigdy się nie goi.
Nie niesie on swego Krzyża, lecz żyje według własnej woli.
Wymalowany, wystrojony,aż w oczy koli,
Cały dzień przegląda się w lustrze i stroi!
W kościele Bożym, jest on, jak koń w Troi,
Obraża się, szemra, skłóca i biadoli.
I choć myśli, że pod pozorem świętości się schroni,
To wśród dzieci Bożych arogancja i pycha nikogo nie zasłoni.
Przywdziewa on pozór Sprawiedliwości, ale od Prawdy jednak stroni.
Jego duma, honor i ego, to jest to czego najbardziej broni.
Poznasz go! Nosi on znamię na nadgarstku i na skroni.
Zawsze pierwszy w plotkach, nikt go nie dogoni.

 

Rozważ proszę w sercu swoim czy dzieciom Bożym to przystoi,
By naśladować tego, kto mieni się bratem, a Pana Boga się nie boi?
Bóg posłał Syna Swego, który wyrwał nas z niewoli,
Kto w Duchu i w Prawdzie chodzi tego cielesność już nie boli,
Taki jest ukryty, jak drogocenny kamień w Bożej dłoni.
Trzymaj się tego, kto na Bożym Słowie stoi,
Bo ten, kto cielesny w zgromadzeniu świętych się nie ostoi!