Radykalny krzyż

Wierzę, iż wielką potrzebą dnia dzisiejszego nie jest wcale przebudzenie, ale radykalna odnowa, która sięgnie korzeni naszych moralnych i duchowych dolegliwości, zajmie się raczej przyczynami niż skutkami, bardziej samą chorobą niż jej symptomami...

Pieśni

[1]
 Nad wszelkie moce, nad każdą rzecz.   
 Ponad wszystko to, co stworzone jest .   
 Ponad mądrość wszelkich ludzkich dróg,   
 Byłeś tu nim świat zaistnieć mógł.  
 
[2]
 Nad królestwa, nad tronów czas.
 Nad wszelkie cuda, co zdołał widzieć świat.
 Ponad dobra i wszelki ziemski skarb
 Nikt nie zmierzy ile jesteś wart.
 
[3]
 Krzyż i śmierć, zimny grobu głaz.
 Twój życia cel, to życie za nas dać.
 Grzechu brud, jak zdeptany róży kwiat,
 Przyjąłeś sam
 Bym ja mógł dziś z Tobą żyć.

 

 

[V1]            
 MÓJ JEZU, MÓJ ZBAWCO
 KTÓŻ MÓGŁBY PRZEWYŻSZYĆ CIĘ
 KAŻDEGO DNIA CHWALIMY CIĘ
 BO MIŁOŚĆ TWOJA WIELKA JEST
[V2]
 TYŚ MOJĄ OSŁONĄ
 W TOBIE NADZIEJA I MOC
 PRZEZ CAŁY CZAS,
 ZE WSZYSTKICH SIŁ
 ZAWSZE BĘDĘ WIELBIĆ CIĘ
[V3]
 USŁYSZ MÓJ GŁOS UWIELBIENIA I ŚPIEW
 DO KRÓLA NIEBIOS NIEŚĆ CHWAŁĘ DZIŚ CHCĘ
 NIECH ZADRŻĄ GÓRY
 I MORZA BRZMI ZEW
 GDY USŁYSZĄ IMIĘ TWE
[V4]
 WOŁAM Z RADOŚCIĄ
 PODZIWIAM TWĄ MOC
 KOCHAĆ I WIELBIĆ NA ZAWSZE CIĘ CHCĘ
 TWOJE ZBAWIENIE W MIŁOŚCI TWEJ
 Z ŁASKI MAM

 

 

[V1]
 NA DŁONIACH SWYCH WYRYŁEŚ IMIĘ ME
 JUŻ JESTEM TWÓJ NA ZAWSZE TWYM
 RAMIENIEM SWYM PRZYTULIŁEŚ MNIE
 BYM TWOIM BYŁ NA ZAWSZE TWYM.
[C]
 /WIERZĘ W CIEBIE JEZU MÓJ
 UFAM TOBIE PANIE MÓJ
 TY ZBAWIŁEŚ ŻYCIE ME
 UWIELBIAĆ CIEBIE CHCĘ
 ZE WSZYSTKICH SIŁ /
[V2]
 PÓJDĘ TAM, GDZIEKOLWIEK PÓJDZIESZ TY
 PRZEZ ŚMIECH I ŁZY ZAUFAM CI
 I ŻYCIEM SWYM WYPEŁNIĘ WOLĘ TWĄ
 OBIETNIC TWYCH CHWYTAJĄC SIĘ
[B]
 BĘDĘ WIELBIĆ
 BĘDĘ WIELBIĆ CIĘ
 BĘDĘ KOCHAĆ, BĘDĘ KOCHAĆ CIĘ
 BĘDĘ SŁAWIĆ, BĘDĘ SŁAWIĆ CIĘ
 ZE WSZYSTKICH SIŁ.

 

 

[v1]
 CHOĆBYM WSZYSTKO MIAŁ, LECZ NIE MIAŁ PANA,
 CZYŻ BY WARTO STACZAĆ ŻYCIA BÓJ?
[v2]
 GDZIEŻ ME SERCE MIAŁOBY SCHRONIENIE,
 GDZIEŻ BY SZCZĘŚCIA MOGŁO ZNALEŹĆ ZDRÓJ?
[v3]
 CHOĆBYM WSZYSTKO MIAŁ, LECZ NIE MIAŁ PANA,
 SKĄD BYM SIŁĘ MÓGŁ DO ŻYCIA BRAĆ?
[v4]
 CÓŻ MI MOGĄ ŚWIATA CZCZE ROZKOSZE
 ZA MOJEGO PANA W ZAMIAN DAĆ?
[v5]
 CHOĆBYM SKARBY MIAŁ I SŁAWĘ ŚWIATA,
 CHOĆBYM WIELKIM WPOŚRÓD LUDZI BYŁ,
[v6]
 JEDNAK ŁODZIĄ MĄ BY WICHER MIOTAŁ,
 BEZ RATUNKU W NĘDZY WCIĄŻ BYM ŻYŁ.
[v7]
 CHOĆBYM WSZYSTKO MIAŁ, LECZ NIE MIAŁ PANA,
 KTÓRY NA ŚMIERĆ UMIŁOWAŁ MNIE,
[v8]
 KTÓŻ, O KTÓŻ NA TYM SZEROKIM ŚWIECIE
 SERCE KOIŁBY STRUDZONE, ZŁE?
[v9]
 O, JAK PUSTO BYŁOBY NA ZIEMI
 WSZĘDZIE NĘDZA, CIEMNOŚĆ, GRZECH I KŁAM.
[v10]
 BEZ JEZUSA ZGINĄŁBYM W OTCHŁANI,
 O, BEZ NIEGO BYŁBYM WIECZNIE SAM.
[v11]
 JAKŻE MÓGŁBYM WYTRWAĆ BEZ JEZUSA,
 JAKĄ DROGĘ OBRAĆ Z MNÓSTWA DRÓG?
[v12]
 KTO BY WIÓDŁ DOLINĄ ŚMIERCI CIENIA,
 KTO BY MNIE W RAJ WIECZNY PRZENIEŚĆ MÓGŁ?
[v13]
 O, JAK BŁOGO WSZYSTKO MIEĆ W JEZUSIE,
 ON BALSAMEM JEST DLA SERCA RAN.
[v14]
 Z WSZELKICH GRZECHÓW SWOJĄ KRWIĄ OBMYWA,
 W WSZELKICH TROSKACH NIESIE POMOC PAN.
[v15]
 O, GDY PANA MAM, GDY MAM JEZUSA
 CHOĆ PRÓCZ NIEGO NIC NIE BĘDĘ MIAŁ,
[v16]  
 W NIM MAM JEDNAK ZAWSZE DOŚĆ WSZYSTKIEGO
 JEGO PRAGNĘ, W NIM MÓJ ŻYCIA DZIAŁ.

 

 

[V1]         
 TWA OBECNOŚĆ
 JEST SZCZĘŚCIEM MYM /2X
 
[V2]
 ONA WNOSI W ŻYCIE ME
 TWE ŚWIATŁO, ŻYCIE TWE
 I OBJAWIA MOC, POTĘGĘ TWĄ.
 
[V3]
 PRZED MAJESTAT TWÓJ CHCĘ NIEŚĆ
 W OFIERZE MOJĄ PIEŚŃ,
 MIŁOŚCI PIEŚŃ, O KRÓLU MÓJ.

 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Możesz zaproponować pieśń / pieśni na kolejne nabożeństwo pisząc mail na adres:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Kazania

Kim jest Jezus?

Zarówno pierwsi uczniowe jak i przeciwnicy Pana Jezusa wielokrotnie zadawali sobie i innym pytania o Jego tożsamość. Kimże On jest? Za kogo się podaje?

Niektóre z Jego wypowiedzi wywoływały furię co gorliwszych religijnie słuchaczy, którzy w swym „świętym” oburzeniu chwytali za kamienie wołając: kamienujemy cię... za bluźnierstwo i za to, że Ty, będąc człowiekiem, czynisz siebie Bogiem!

Czy rzeczywiście bluźnił? Czy rzeczywiście czynił siebie Bogiem?

Nawet dziś spotykamy "obrońców" Jezusa, którzy obstają przy tym, iż Jezus nigdy nie mówił o sobie jako o Bogu, ale tylko jako o słudze Boga. To rzekomo w późniejszych wiekach ludzie zaczęli tworzyć doktrynę o boskości Jezusa.

Spójrzmy na dwie krótkie wypowiedzi Pana Jezusa: