Pieśni

[1]
 DZIĘKI KOCHANY OJCZE Z NIEBA
 DZIĘKI ZA KAŻDY NOWY DZIEŃ
 DZIĘKI, ŻE WSZYSTKIM CZEGO TRZEBA
 TY OBDARZASZ MNIE
[V1]
 DZIĘKI ZA LUDZI MI ŻYCZLIWYCH
 DZIĘKI ZA WIELE DOBRYCH SERC
 DZIĘKI GDY MOGĘ SŁOWEM ŻYWYM
 WROGA ZJEDNAĆ TEŻ
[V2]
 DZIĘKI ZA MIEJSCE PRACY MOJEJ
 DZIĘKI ZA KAŻDY SZCZĘŚCIA WIEW
 DZIĘKI ŻE W DOMU MAM PODWOJE
 I RADOSNY ŚPIEW
[V3]
 DZIĘKI ZA TWĄ POCIECHĘ W BÓLU
 DZIĘKI ZA TWOJĄ DOBRĄ DŁOŃ
 DZIĘKI ŻE MNIE DO SIEBIE TULISZ
 I MĄ CHŁODZISZ SKROŃ
[V4]
 DZIĘKI ZA TWOJE MOCNE SŁOWO
 DZIĘKI ŻE DAJESZ ŁASKI CZAS
 DZIĘKI ZE MIŁOŚĆ TWA NA NOWO
 WCIĄŻ OTACZA NAS
[V5]
 DZIĘKI ŻE ŁASKA TWA TAK HOJNA
 DZIĘKI ŻE MOGĘ Z NIEJ TU ŻYĆ
 DZIĘKI ŻE DUSZA MA SPOKOJNA
 MOŻE WDZIĘCZNA BYĆ

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

[1]
 Miłości, Ty Się ku mnie skłoń,
 ja z Tobą wiecznie pragnę być.
 Ty wiedziesz mnie na cichą błoń,
 więc serce nurzam w Twoją toń,
 by lepiej zdołać żyć!

[2]
 O, światło mego życia dróg,
 daj mej pochodni jasno lśnić!
 By ciemnej nocy nie znać trwóg,
 by w blaskach serce nurzać móc,
 promiennym życiem żyć!

[3]
 Radości, niech Twa iskra tli!
 Nie mogę ciebie w sercu skryć.
 Lecz wśród deszczowych smutnych dni
 nadziei tęczą mówisz mi,
 że będę szczęściem żyć!

[4]
 Ku Tobie krzyżu wznoszę wzrok!
 Jak bluszcz przy Tobie chcę się wić.
 Do Ciebie więc, kieruję krok,
 bo choć mnie skryje śmierci mrok,
 przez Ciebie będę żyć!

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

[1]
 Jezus z wyżyn chwały do nas zszedł,                      

 Do nas grzesznych ludzi zniżył się,                                

 Choć był Panem sługą wszystkim był                    

 Król nasz – Pan nasz – Jezus.                                  

 
[2]
 Bliżej Ciebie Jezu pragnę być,

 Na Twych skrzydłach w górę wzbijam się,

 Niechaj Duch Twój wciąż unosi mnie

 Wyżej – wyżej – wyżej.

 
[R]
 Razem, uwielbiajmy Pana chwały, razem.              

 On jest Bogiem doskonałym,                                  

 Razem zaśpiewajmy sercem całym                          

 Razem – razem – razem.                                 

 
[3]
 Dziś dla Ciebie chcę poświęcać się,

 Wytrwałości i oddania brak,

 Niech Twój przykład wciąż pociąga mnie

 Bardziej – bardziej – bardziej.

 
[4]
 Nowy człowiek, nowe myśli Twe,

 Niech wypełnią całe serce me,

 Każdą cząstkę we mnie zmieniać chciej

 Pełniej – pełniej – pełniej.

 
 
[5]
 Pośród książąt posadziłeś mnie,

 Na Syjonie z Tobą siedzieć chcę,

 W Twej świątyni ciągle wielbić Cię

 Pragnę – pragnę – pragnę.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

[1]

 Przed oblicze Twoje Panie, Twój przychodzi lud,

 każdy w świetle Twoim staje, na Twój czeka cud.

 Nagle słyszę delikatny głos łagodny Twój,

 W sercu nowa pieśń powstaje:

 „Wszystko do Twych składam stóp!”

[R]
 Złam mnie, niech się dzieje wola Twoja, Panie!

 Złam mnie, niech przemieni mnie Twój krzyż!

 Złam mnie, niech podobny się do Ciebie staje!

 Złam mnie, niech działa moc miłości Twojej

 w życiu mym!


[2]
 Kiedy Panie ręką Swoją zmieniasz życie me,

 Kiedy dusza ma się broni, serce woła: „nie!”

 Twoje Słowo, Prawda święta, znów pociesza mnie,

 Wtedy wołam: "Twego krzyża,

 Panie, chciej nauczyć mnie!"


[R2]
 Złam mnie, niech się dzieje wola Twoja, Panie!

 Złam mnie, niech przemieni mnie Twój krzyż!

 Złam mnie, niech podobny się do Ciebie staje!

 Złam mnie, / niech działa moc miłości Twojej w życiu mym! /x3

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

[1]
 Podziwiam, podziwiam niezmiernej miłości czyn,     
 Zdumiewa mnie łaska, co tyle zgładziła win.
 Przejmuje mnie trwoga, gdy pomnę, jak Jezus zmarł,  
 Jak za mnie, grzesznika wycierpiał okropność kar

[R]
 / O, wielki jest to cud,
 że Jezus kocha mnie,    
 że w świecie dla mnie żył
 i życie oddał swe  / 2x    

 …Wielki jest to cud!
 
[2]                                                                                                                                             
 Podziwiam, że Jezus wspaniały odłożył strój,
 że ujął się za mną i upór pokonał mój.
 O, widzę wyraźnie, tej wielkiej miłości ślad,
 Wybawia mnie z grzechu, ozdabia pięknością szat.

[3]
 Podziwiam te dłonie zbroczone najświętszą krwią!
 Na wieki już obraz ten wryty jest w duszę mą.
 On tylko mą chlubą i w życiu mym będzie lśnił,
 Aż ujrzę Go w chwale i wiecznie z Nim będę żył.

 

 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Możesz zaproponować pieśń / pieśni na kolejne nabożeństwo pisząc mail na adres:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Kim jest Jezus?

Zarówno pierwsi uczniowe jak i przeciwnicy Pana Jezusa wielokrotnie zadawali sobie i innym pytania o Jego tożsamość. Kimże On jest? Za kogo się podaje?

Niektóre z Jego wypowiedzi wywoływały furię co gorliwszych religijnie słuchaczy, którzy w swym „świętym” oburzeniu chwytali za kamienie wołając: kamienujemy cię... za bluźnierstwo i za to, że Ty, będąc człowiekiem, czynisz siebie Bogiem!

Czy rzeczywiście bluźnił? Czy rzeczywiście czynił siebie Bogiem?

Nawet dziś spotykamy "obrońców" Jezusa, którzy obstają przy tym, iż Jezus nigdy nie mówił o sobie jako o Bogu, ale tylko jako o słudze Boga. To rzekomo w późniejszych wiekach ludzie zaczęli tworzyć doktrynę o boskości Jezusa.

Spójrzmy na dwie krótkie wypowiedzi Pana Jezusa: