PODRÓŻ PRZEZ BIBLIĘ

W ostatnią niedzielę każdego miesiąca udajemy się w niezwykłą podróż przez Biblię. Rozważamy każdą księgę Biblii w jej kontekście historycznym, proroczym i praktycznym. Zachęcamy do czytania każdej księgi przed jej wspólnym rozważaniem.

[2Ptr 1: 16-21] …obwieściliśmy wam moc oraz przybycie naszego Pana, Jezusa Chrystusa, nie jako ludzie, którzy poszli za wymyślnymi baśniami, ale jako naoczni świadkowie Jego wielkości. Bóg Ojciec bowiem obdarzył Go czcią i chwałą, gdy w potędze swego Majestatu skierował do Niego słowa: To jest mój ukochany Syn, źródło mojej radości. My ten właśnie głos, pochodzący z nieba, usłyszeliśmy, gdy przebywaliśmy z Nim na świętej górze. Mamy więc słowo prorockie tym bardziej pewne. I wspaniale, że trzymacie się go niczym lampy świecącej w ciemności, dopóki nie zaświta dzień, dopóki gwiazda poranna nie wzejdzie w waszych sercach. Przede wszystkim wiedzcie, że żadne proroctwo Pisma nie rodzi się z ludzkich przemyśleń. Proroctwo bowiem nie powstawało nigdy z woli człowieka. Zawsze wypowiadali je ludzie posłani przez Boga, natchnieni Duchem Świętym.

Piotr mówi o dwóch ważnych aspektach objawienia zwiastowanego przez apostołów Pana Jezusa, którzy zostali przez Niego wybrani i posłani jako naoczni świadkowie Jego wielkości.

Przez 3 i pół roku towarzyszyli Panu Jezusowi w Jego nieskalanym grzechem życiu i cudownej służbie.

Nie zmyślili legend i baśni na temat wyimaginowanego zbawiciela, ale na własne oczy oglądali liczne cuda, a nawet słyszeli na własne uszy głos Boga Ojca składającego świadectwo o Swym Umiłowanym Synu!

Jednak ponad te wielkie, osobiste doświadczenia i przeżycia, Piotr odwołuje się do jeszcze bardziej pewnego, spolegliwego słowa prorockiego – do proroctw Pism, które nie powstały z woli człowieka, ale wypowiadali je ludzie posłani przez Boga, natchnieni Jego Świętym Duchem!

W naszych rękach dzisiaj jest spisane kompletne objawienie Bożej woli, Jego prorocze słowa zainspirowane i natchnione Jego Świętym Duchem, skierowane do wszystkich ludzi, wszystkich czasów, we wszystkich kulturach i wszystkich miejscach.

Biblia (z greckiego l.m. βιβλία, biblia „księgi” albo dosłownie zwoje) – zbiór ksiąg, spisanych pierwotnie w językach hebrajskimaramejskim i greckim.

Biblia hebrajska – Tanach – obejmuje 39 ksiąg, które chrześcijanie nazywają Starym Testamentem, złożonym z tekstów hebrajskich oraz – w niewielkiej części – aramejskich pochodzących z okresu od roku 1400 do 400 przed Chrystusem.

Na chrześcijańską Biblię składa się dodatkowo 27 ksiąg  Nowego Testamentu, spisanych w ciągu zaledwie pięćdziesięciu lat przed końcem pierwszego wieku.

Czyli w sumie mamy 66 ksiąg w 3 językach, spisanych przez 40 pisarzy żyjących na 3 kontynentach na przestrzeni 1500 lat.

Nie ma drugiego takiego dzieła.

W ogromnej różnorodności swego stylu i form literackich, Biblia stanowi jedną całość, głosząc spójne poselstwo Bożego Królestwa i zbawienia ludzkości przez wiarę Bogu objawionemu w jedności Ojca, Syna i Ducha.

Ku uwielbieniu Jego chwały

Zachęcamy do wysłuchania wykład związanego z wydarzeniem organizowanym przez Razem dla Ewangelii dla Europy Południowo-Wschodniej. Nadawany 29 listopada 2020 o g.10.00 w kościołach całej Chorwacji oraz w regionie Europy Południowo-Wschodniej w tym w Polsce w około 40 zborach.

 

 

Inny ogień

IONowa książka Johna MacArthura "Inny ogień" zawiera wiele cennych spostrzeżeń i potrzebnych ostrzeżeń. Każdy chrześcijanin powinien ją przeczytać, ale nie opierać swoich opinii na temat ruchu charyzmatycznego wyłącznie na treści tej książki. Dla równowagi warto zapoznać się z opracowaniem Craig'a Keener'a (Profesora Studiów Biblijnych w Seminariu Teologicznym Asbury w Wilmore, USA, autora licznych poważnych publikacji biblijnych), w którym rzeczowo komentuje błędy interpretacyjne, które popełnił MacArthur w swym dziele i wskazuje na konieczność trzymania się biblijnego objawienia bez wczytywania w nie postbiblijnych twierdzeń tak cesacjonizmu jak i skrajnego pentakostalizmu.
Poniżej znajduje się tłumaczenie wybranych fragmentów tego opracowania. Całość w j. angielskim jest dostępna na stronie: http://pneumareview.com/john-macarthurs-strange-fire.../...
Oferując kilka bardzo potrzebnych uwag, Inny Ogień Johna MacArthura niestety atakuje cały ruch charyzmatyczny. Jak wykazuję poniżej, MacArtur tłumi biblijną prawdę w oparciu o doktrynę postbiblijną (cesacjonizm – nauczający ustania cudownych Darów Ducha wraz ze spisaniem Nowego Testamentu), dopuszczjąc się tego samego wykroczenia, które zarzuca innym.
Z jego krytyki można jednak wiele się nauczyć; ponownie zwrócił on naszą uwagę na kilka poważnych błędów, którym kościoły charyzmatyczne muszą stawić czoła…
Kiedy brak nam samokrytyki, Bóg czasami powołuje osoby z zewnątrz, aby nam pomóc (delikatnie lub nie). Podczas gdy prawdą jest, że wielu (większość?) ewangelików desperacko potrzebuje nacisku charyzmatyków na ożywienie biblijnej nauki o Duchu Świętym, prawdą jest również, że wielu (większość?) charyzmatyków desperacko potrzebuje nacisku ewangelików na dokładne zrozumienie i wyjaśnienie Pisma Świętego.
Cel MacArthura jest tak rozproszony, że nieświadomie wysadza w powietrze nawet wielu kolegów krytykujących nadużycia. Praktykuje on obwinianie wszystkich związanych z ruchem charyzmatycznym w tak niekontrolowany sposób, a czasami na podstawie bardzo ograniczonych badań, że niektórzy pokuszą się o oskarżenie go o oczernianie współwyznawców. Biblijne podstawy jego obrony skrajnego cesacjonizmu są tak kruche, że ledwie dają mi powód do zmarnotrawienia miejsca na krytykę w tej recenzji, o czym mówiłem już gdzie indziej. Skupiam się więc przede wszystkim na jego szeroko zakrojonej krytyce.
Bezkrytyczne potępienie przez MacArthura wszystkiego, co charyzmatyczne, niewiele różni się od niektórych bigoteryjnych, świeckich potępień wszystkich ewangelików z powodu zachowania niektórych. Ktoś, kto ma skłonność do uogólniania, mógłby nawet wykorzystać przewinienia zawarte w tej książce do sporządzenia czarnej listy wszystkich ewangelików, lub wszystkich chrześcijan, stosując tę samą logikę, którą MacArtur stosuje wobec całego ruchu charyzmatycznego. MacArtur narzeka, kiedy outsiderzy wyciągają wnioski ze skandali, które obejmują wielu charyzmatyków do ewangelików (6), ale robi to samo, wrzucając do jednego worka cały "ruch" charyzmatyczny.
Twierdzi on, że (xiii) "wiele nieodpartych wybryków i pokręconych doktryn wniesionych do kościoła przez współczesny Ruch Charyzmatyczny jest równych (lub nawet gorszych niż) obcy ogień Nadaba i Abihu". Twierdzi on również (xv), że "współczesny ruch charyzmatyczny" przypisuje "dzieło diabła Duchowi Świętemu". Mówi on z nieco większą powściągliwością tylko o (xvi) "milionach charyzmatyków", którzy czczą fałszywego ducha; porównuje ich z izraelskimi bałwochwalcami, których Bóg zabił w Księdze Wyjścia 32.