wspólnotaW dniach 28-29 sierpnia 2015 zapraszamy serdecznie na Spotkania przy Słowie Bożym organizowane przez braci Baptystów.

Piątek - godz. 17:00 w Gościcinie przy ul. Jagodowej 7

Sobota - godz 14:00 na "Młynkach" koło Gniewowa

Tematy spotkań to: "BÓG, KTÓRY SIĘ OBJAWIA" i "BÓG, KTÓRY SIĘ UKRYWA."

Zaczniemy w piątek od ciasta i kawy, potem będzie śpiew, modlitwa i wykład.

W sobotę zaczynamy od  grilla a potem śpiew, modlitwa i wykład.

Poczęstunek na obu spotkaniach przygotowujemy wspólnie (każdy coś przynosi ze sobą).

BibliaI zaczynając od Mojżesza i wszystkich proroków, wykładał im, co było o nim [napisane] we wszystkich Pismach” (Łk 24:27)
Ewangelista Łukasz opisuje wędrówkę dwóch uczniów do Emaus. Podróż ta miała miejsce w niedługim czasie po ukrzyżowaniu ich Pana. W sercu czuli rozczarowanie, bo przecież „my spodziewaliśmy się, że…”.
Piękno Ewangelii polega na tym, że ci dwaj słabi, zgorzkniali mężczyźni spotkali na swojej drodze kogoś, kogo zupełnie się nie spodziewali. Ci dwaj anonimowi uczniowie niespodziewanie stali się uczestnikami najwspanialszego studium biblijnego, jakie kiedykolwiek miało miejsce na tej ziemi. Sam Chrystus zaczynając od Mojżesza poprzez dalsze księgi Starego Testamentu wyjaśniał im wszystko to, co odnosiło się do Niego samego. Pan Jezus nie ukazał im żadnego wspaniałego znaku, który ukazywałby Jego chwałę. Nie dokonał niczego spektakularnego, ale zamiast tego wyłożył im Pisma.

W codziennym życiu często spotykamy się z tym dylematem. Rozwiązanie zazwyczaj zależy od tego, na ile zepsuta rzecz jest dla nas wartościowa. Jeśli uznamy, że jest cenna, wówczas chcemy jej odnowienia, byśmy mogli nadal z niej korzystać. Czasami podchodzimy jednak do tego problemu pragmatycznie, i o naprawie decydują koszty. Czasami zaś wartość emocjonalna powoduje, że decydujemy się na naprawę, choć nie widać w tym sensu ekonomicznego.

W życiu chrześcijanina problem ten nie dotyczy jednak tylko rzeczy materialnych, także w sferze duchowej mamy do czynienia z zepsuciem. Jak postępujemy w wypadku, kiedy grzeszy, „zepsuje się” brat lub siostra w naszym zborze? Czy podejmiemy trud naprawy? Czy raczej udajemy, że nie widzimy problemu? A może wyrzucamy „zepsutego” na śmietnik?

Co o tym mówi Słowo Boże?

O Boże, podtrzymaj mnie
w smutku i bolesnym doświadczeniu!
Złam pychę, która gardzisz,
I pociesz mnie w mym bólu!
Panie, objaw mi Swe Miłosierdzie
w więzach, na więziennej pryczy!
Oto ludzie chcą mnie pożreć,
podstępni i kłótliwi.
Ratuj mnie od lęku przed niebezpieczeństwem!
Ty mnie nigdy nie opuścisz,
W to mocno wierzę.
Dobrowolnie przelałeś za mnie Swą krew,
I w niej obmyłeś mnie.
Tam jest moja ufność cała,
W Chrystusie, Bożym Synu jedynym.
Na Nim teraz buduję,
w ucisku ufając.
Bóg mnie nie porzuci!
Umrzeć i nadal żyć
aż ujrzę mój kres.
W Tobie pokładam mą ufność,
Tyś pomocnikiem moim.
Duszę, ciało, dzieci,
wszystko powierzam Tobie.
O Panie, przyjdź rychło i zabierz mnie,
Od niegodziwych ludzi ratuj!
Tobie wieczna cześć!
Amen.

Pieśń prześladowanych

Treść tego hymnu przywodzi na myśl słowa Psalmów Dawidowych. Jest to prośba skierowana do Boga. Prośba, by przeprowadził On swego sługę przez czas prześladowania i cierpienia. Słowa są bardzo autentyczne, gdyż życie brata Leonharda było podobne do życia innych ewangelicznie wierzących XVI wieku. Doświadczył szyderstwa, biczowania, kajdan i więzienia.  Czytaj dalej

Wierzę, iż wielką potrzebą dnia dzisiejszego nie jest wcale przebudzenie, ale radykalna odnowa, która sięgnie korzeni naszych moralnych i duchowych dolegliwości, zajmie się raczej przyczynami niż skutkami, bardziej samą chorobą niż jej symptomami...